 |
|
Niniejszy kurs jest darmową kontynuacją
bestsellerowego poradnika dla kobiet pt.: "Mężczyzna
od A do Z".
|
| |
Kurs ten powstał dla kobiet,
które:
-Mają problemy ze zrozumieniem mężczyzn.
-Poszukują przyjaźni z mężczyzną.
-Pragną posiąść wiedzę o mężczyznach, którą bezpośrednio przekazuje
mężczyzna - autor poradnika.
-Pragną nauczyć się odczytywać myśli mężczyzny.
-Nie wiedzą jak się zachować, kiedy mężczyzna jest przygnębiony.
-Posiadają dzieci płci męskiej i chcą na nie pozytywnie wpływać.
-Nie wiedzą, dlaczego mężczyzna milczy i co chce przekazać
kobiecie? Jak odczytać jego komunikaty? Jak rozpoznać przygnębienie
u mężczyzny?
-Nie wiedzą, co decyduje o szczęściu w związku i w rodzinie.
Ale i dla mężczyzn, którzy:
-Są rodzicami, posiadają synów - lekcja: "Jak motywować
mężczyznę?"
-Nie rozumieją psychologicznych różnic jakie dzielą kobiety
i mężczyzn - lekcja: "Kobieta a mężczyzna - podstawowe
różnice psychologiczne".
-Pragną zyskać więcej przyjaźni z mężczyznami - lekcja: "Jak
zostać przyjacielem mężczyzny?"
|
 |
| |
Kim jestem i dlaczego napisałem
ten kurs?
Nazywam się Piotr Mart. Od paru ładnych
lat pomagam kobietom zrozumieć mężczyzn. W moim kursie pt.:
"Jak uwieść i rozkochać w sobie mężczyznę?"
wzięło udział ponad 4 tysiące kobiet. Otrzymałem setki listów
od kobiet, których życie stało się szczęśliwsze dzięki lepszemu
zrozumieniu mężczyzn. Dzisiaj w kursie: "Jak
zrozumieć mężczyznę?" przedstawiam Ci wiedzę,
która nie tylko dotyczy uwodzenia, ale przede wszystkim zrozumienia
mężczyzny, a w szczególności jego potrzeb.
W swoim kursie nie przedstawiam Ci wiedzy książkowej - nudnej,
niezrozumiałej - faktów nic nie znaczących. W niniejszym kursie,
ze wszech miar kładę nacisk na praktyczne zastosowanie zawartej
wiedzy i zrozumienie tego, co mam Ci do przekazania.
|
|
| |
Jaki jest mój cel?
Kiedy po ukończeniu tego kursu napiszesz do mnie coś w rodzaju:
"Dziękuję! Moje życie zmieniło się nie dopoznania.
Jestem szczęśliwa..." Wtedy uznam, że spełniłem
swoją rolę. To jest mój cel: osobiste szczęście każdej z kursantek
biorących udział w kursie.
Człowiek posiada podstawowe potrzeby takie jak zaspokojenie
głodu, sen, potrzeby fizjologiczne... Posiadamy także i głębsze
potrzeby, i co więcej te są inne dla kobiet i inne dla mężczyzn.
Tylko zrozumienie, jakie są głębsze potrzeby każdej ze stron,
może przyczynić się do szczęśliwego, udanego związku z mężczyzną.
O tych głębszych potrzebach zamierzam opowiedzieć Ci w niniejszym
kursie.
Spis treści darmowego kursu mailowego:
"Jak zrozumieć mężczyznę?":
| 1 tydzień. Lekcja pierwsza pt.: "Jak on
reaguje, gdy...? Test zadowolenia mężczyzny ze związku
z kobietą" |
| 2 tydzień. Lekcja druga pt.: "Kobieta
a mężczyzna - podstawowe różnice psychologiczne". |
| 3 tydzień. Lekcja trzecia pt.: "Jak zostać
przyjacielem mężczyzny?" |
| 4 tydzień. Lekcja czwarta pt.: "Jak motywować
mężczyznę?" |
| 5 tydzień. Lekcja piąta pt.: "Dysonans
poznawczy, czyli jak pozytywnie wpływać na mężczyznę?" |
| 6 tydzień. Lekcja szósta pt.: "Jak pocieszyć
mężczyznę?" |
| 7 tydzień. Lekcja siódma pt.: "Jak czytać
w myślach mężczyzny?" |
| 8 tydzień. Lekcja ósma pt.: "Kiedy kobieta
jest obrażalska?" |
W ósmym tygodniu otrzymasz następny
spis lekcji na następne tygodnie.
Co jeszcze czeka Cię na kursie?
Kurs zawierać będzie jeszcze wiele dodatkowych
lekcji, których teraz nie precyzuję. Większość z nich znajdzie
się w nowym wydaniu książki "Mężczyzna
od A do Z".
Będą to min.:
- Przykłady listów, jakie możesz wysłać mężczyźnie, a które
będą ukierunkowane na zaspokojenie jego potrzeb.
- Studia przypadków opisujące i szczegółowo wyjaśniające pytania
kobiet dotyczące zachowania mężczyzn.
- "Czarne scenariusze", które pomogą kobietom właśnie
takich scenariuszy ominąć i wiele innych cennych informacji.
Tego wszystkiego dowiesz się na kursie.
|
Poniżej przedstawiam Ci najlepszą do tej pory recenzję książki "Mężczyzna
od A do Z" za którą w podziękowaniu autorce wysłałem egzemplarz książki z autografem.
"Drogi Panie Piotrze,
Szczerze mówiąc odkąd tylko zamówiłam i przeczytałam książkę "Mężczyzna
od A do Z" miałam ochotę napisać słowa podziękowania i uznania dla Pana zdolności, wiedzy i hojności w dzieleniu się nią.
Piszę dopiero teraz. Dziękuję! Pana sposób pisania jest niezwykle jasny, wciągający, przekonujący, zabawny i wzruszający zarazem.. Pisząc, posługuje się Pan wiedzą na temat "męskiej psychiki
, ale i nie zapomina Pan o potrzebach nas, kobiet, które chłoną ten przekaz spragnione prawdy o was i chcą jeszcze, jeszcze! Podziwiam. Żaden mężczyzna jeszcze nie wyartykułował mi tak klarownie, o co mu chodzi. Żadnego lania wody, farmazonów, sztuczek wymagających podróży metafizycznych. Pańskie rady są praktyczne i możliwe do zastosowania od razu i przez każdego.. a co najważniejsze.. Przynoszą natychmiastowe rezultaty!
Nie napisałam od razu.. bo.. no.. jak to bywa :).. wzięłam, skorzystałam, zadziałało, pognałam z tą zabawką dalej w świat i szczęście odwodziło mnie regularnie od ślęczenia przy kompie i wracania do przeszłości
Uczę się nie wypuszczać z rąk narzędzia, które mi Pan przekazał. Nie zapominać.. i cieszę się, że to jest takie proste! I że tak naprawdę zawsze miałam je przy sobie, tylko nie wiedziałam, że to jest to. Nie wiedziałam, że to akurat moje wariactwo, spontaniczność, energia i kreatywność, są tymi skarbami dla których mój mąż oszalał na moim punkcie... że to z tego, a nie z mimozowatych smutków, niepewności, obaw i pytań mój ukochany kolekcjonuje sobie te swoje obrazki i że tego mu nagle brakuje, kiedy zaczynam się martwić albo szukać dziury w całym i dziwię się, że nagle nie mogę znaleźć w nim zrozumienia i oparcia..
W każdym razie.. Serdecznie dziękuję Panu za świetną książkę. Za Pańskie ciepło i pozytywne wibracje.
Pewnie jeszcze będę w życiu walczyć z tym green eyed monster nie raz, ale jestem jeszcze taka młoda, a tyle już pokonałam i tyle już wiem.
Pan wzbogacił moją wiedzę i to w ten najcenniejszy sposób- praktyczny ;) Skupiając się na tym, aby w umyśle mojego męża pozostawiać tylko pozytywne obrazy siebie, sama zaczęłam myśleć lepiej o sobie i swojej przyszłości. To tak, jak w tych badaniach (nie pamiętam autora), gdzie dla ludzi z ołówkiem w ustach, opowiadane żarty wydawały się śmieszniejsze. Mniej czasu poświęcam tym myślom które są niepokojące i odbierają nadzieję, bo dzięki uśmiechom i wskazywaniu stron jasnych, mam nagrodę w postaci szczęścia rodzinnego. Bardzo podobała mi się ta gra, którą Pan zaproponował. Oczywiście pierwszą myślą po przeczytaniu opisów wszystkich rujnujących związek zachowań kobiety, obawiałam się że fatalnie może wypaść ten test. Ale jednak odważyłam się i.. od tego pierwszego dnia testu nigdy nie zeszłam poniżej podarowanych mi 100 punktów w kredycie :))). Każda z zastosowanych rad, nie dość, że taka prosta w zastosowaniu, powodowała natychmiastowe wynagrodzenie w postaci gestów miłości, wsparcia i uwielbienia ze strony męża, a więc miałam dodatkowe powody by grać dalej! Jak mogłabym więc zrezygnować z tych rad? Bransoletka, którą wówczas zaczęłam nosić na kostce, stała się dla mnie nie tylko skojarzeniem tej gry, ale i moją ulubioną biżuterią.
Byłam zaskoczona trafnością Pańskich spostrzeżeń. Widziałam jak mąż prostuje się i uspakaja, kiedy doceniam go i chwalę, a łechtanie jego ego przy pomocy być może nawet i zawyżonych opinii przestało mi się kojarzyć z wizją rozpuszczonego wkrótce i napuszonego samca.. faktycznie! Stawał się wówczas tym bardziej szczery, otwarty.. To rzeczywiście nie grozi zarozumialstwem! Dotychczas tylko ja oczekiwałam uzasadnień, kiedy mówił, że mnie kocha i pytałam dokładnie dlaczego i za co. Teraz sama mówię, co spowodowało, że pokochałam go, jak jest dla mnie ważny i dlaczego. Wcześniej bałam się rozstań choćby na jedną, dwie doby.. Teraz pozwalam na nie i doceniam je, bo powroty są jak fajerwerki, czy tort. Ba, nawet rada co do "białe na górze, czarne na dole" sprawdza się... choć to w sumie wydawało mi się nielogiczne zrazu, skoro biodra miały być tym co zwraca uwagę mężczyzny bardziej (chodzi o to że w białym biodra są przecież raczej bardziej widoczne..
Cała ta afera z dbaniem o swój wygląd stała się wówczas drugorzędna, bo wygładzona, wypachniona, wymalowana i ze schnącym manicurem, nie zwracałam na siebie takiej uwagi i miłości, jak teraz bez całej tej otoczki. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest dzieło skończone.. Że tak jak ja oczekuję na co dzień dowodów miłości (a jestem nimi w tej chwili tak nasycona, że starczają na dłużej), tak i ja muszę regularnie dbać o ego tego mego jedynego.
Jejku ależ się rozpisałam.. mam nadzieję że Pana nie zemdliło.
To ja się już pożegnam. Małgorzata |
Masz rację Piotrze, wy mężczyźni
jesteście inni niż kobiety i nikt nie próbował was zrozumieć.
Cieszę się, że odważyłeś się i dałeś nam tak cenną wskazówkę.
Najpierw zapisałam się na darmowy kurs "jak uwieść mężczyznę"
z ciekawości, co może napisać mężczyzna na ten temat. Kurs bardzo
mi się spodobał, masz mnóstwo fajnych pomysłów. Potem dowiedziałam
się o książce "Mężczyzna od A do Z", i zamówiłam e-booka.
Dostałam, nie mogłam się oderwać, to, co napisałeś bardzo pomogło
mi i dalej pomoże w uratowaniu mojego małżeństwa. Robiłam wiele
błędów, o których, piszesz. Ale koniec zaczęłam się zmieniać,
mój mąż jest zaskoczony! A ja coraz bardziej szczęśliwsza, bo
już nie mówi o rozwodzie. Dzięki Tobie życie stało się znowu
kolorowe. Dziękuję! Jovita |
Witam serdecznie
E-book "Mężczyzna od A do Z" jest wartościową książką.
Czytam momenty, które mnie interesują i w konsekwencji można
powiedzieć, że przeczytałam już większość. Wskazówki są bardzo
pomocne dla mnie i widzę, że działają na mężczyzn. Uświadomiłam
sobie, że fajnie jest być kobiecą i też tak się zachowywać.
Wcześniej mężczyźni traktowali mnie jak kumpla w pracy, zwłaszcza,
że pracuję w firmie informatycznej gdzie mężczyzn jest naprawdę
dużo:). Po zmianie stylu, nabrania pewności siebie i odwagi
widzę zmiany w ich zachowaniu w stosunku do mnie, zmiany są
oczywiście miłe i fajnie jest poczuć się taka małą dziewczynką,
niezaradną:) .
Będę ją czytać jeszcze wielokrotnie, żeby sobie ją ciągle
przypominać :)
Pozdrawiam i dziękuję
Kasia |
|
| |
|